Czy Brandon Brown jest pożytecznym nabytkiem Kotwicy Kołobrzeg?

Powered By Blogger

Szukaj na tym blogu

piątek, 30 października 2009

Polpharma Starogard Gdański-Kotwica Kołobrzeg 79:58 (17:15, 21:20 , 22:13,19:10)

Podopieczni Pawła Blechacza zawiedli w meczu inauguracyjnym piątej kolejki PLK doznając dotkliwej porażki w Starogardzie Gdańskim(jest to druga porażka Kotwicy w sezonie zasadniczym na wyjeździe i już trzecia w sezonie).Przyczyn tej porażki jest kilka nadmienię parę z nich:


Miłe złego początki czyli..

Dobra pierwsza kwarta w wykonaniu Kołobrzeżan.Po akcjach Piotra Stelmacha , Bartosza Diduszki i przede wszystkim Omni Smitha( grał indywidualnie ale nareszcie na niezłym proc. rzutów z gry) Kotwica osiągnęła w 8 minucie gry pięć punktów przewagi i prowadziła 15:10.Potem nastąpiło załamanie w drużynie kołobrzeskiej maszynce ,-seria gospodarzy 7-0 , niemoc w akcjach ofensywnych dobrze podwajanego lidera ''Czarodziejów Darella Harrisa..Zespół zaczął popełniać przede wszystkim wiele niepotrzebnych strat przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy..

2 kwarta ''Kuligiem rwie''

Dosłownie i w przenośni , ponieważ właśnie Damian Kulig z Polpharmy wiódł prym na parkiecie.Łatwo ogrywał wespół z Patrickiem Okaforem podkoszowych Kotwicy.I..W 2 kwarcie wynik dla kołobrzeżan starał się trzymać Diduszko, który odważnie wbijał się w strefę podkoszową kończąc akcje 2+1 oraz rzuty dystansowe.

3 kwarta- kwartą prawdy

Tu ukazała się największa bolączka naszego zespołu-brak centra z prawdziwego zdarzenia , który wspomógł by w walce D.Harrisa pod obiema tablicami.Bez takiego zawodnika na pewno wygrywanie na wyjazdach będzie ekstremalnie ciężkie.Jeśli do tego dodamy, że w Polpharmie zaczął lepiej punktować obwód-akcje Weeden'a , Majewskiego, Kuliga wyklarowały więc stuację na parkiecie.W odpowiedzi trafił  jeszcze za trzy punkty Łukasz Wichniarz ale niestety były to ostatnie podrygi Czarodziejów z Wydm w tym spotkaniu-przewaga aptekarzy zmalała  wtedy do jednego oczka (43:42.) I na tym momencie praktycznie Kotwica przestawła dotrzymywać krok gospodarzom...Nawarstwiały się straty w ataku( w całym meczu Kotwica miała aż 16 strat przy 7 gospodarzy, skuteczność stracili Diduszko i Smith, a skrzętnie pilnowany pod koszem Harris nie mógł znaleźć recepty na zdobywanie punktów pod koszem...
 
4 odsłona bez historii
Polpharma grając swobodnie powiększała swoją przewagę.Zmęczeni gracze Kotwicy Kołobrzeg nie potrafili już odwrócić losów pojedynku...Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to , że gdy odcinany lub nieskuteczny jest Harris to gra w ataku Kotwicy momentalnie traci na jakości i rośnie przewaga rywala.W przypadku drużyn , które tak jak Polpharma  rozpoczną od początku mecz od agresywnej obrony na całym parkiecie sytuacja może być analogiczna jak z meczu z  farmaceutami.Odnotować również należy, że gdy ta wzrosła do 20 punktów trener kołobrzeżan postanowił dać szansę debiutu w tym sezonie młodym-Wojciechowi Złotemu oraz Bartoszowi Matysowi...
 
Tak punktowalii:
 
Polpharma: P. Okafor 18, D. Kulig 14 ,T. Weeden 13 ,Ł. Majewski 8 ,U. Mirkowić 8 ,B. Angley 7, M. Trivunović 5 ,T. Ochońko 4 ,P. Dąbrowski 2
 
Kotwica:O. Smith 15 ,B. Diduszko 13 ,Ł. Wichniarz 13 ,P. Stelmach 9 ,D. Harris 6 ,B. Freeman 2 .
 
 
Kotwicę czeka teraz starcie z najbardziej wymagającym  z dotychczasowych rywali.Do kołobrzegu zawita zespół Turowa Zgorzelec-aktualny v-ce mistrz Polski, uczestnik Uleb Cup.Nietrudno więc wskazać faworyta pojedynku...UWAGA.Początek meczu nietypowo we wtorek 3 listopada o godz 19.Serdecznie zapraszam.Wspomóżmy naszą drużynę w tych ciężkich dla niej chwilach...

poniedziałek, 26 października 2009

Kotwica Kołobrzeg-Polonia Warszawa 89-91(23:15,22:20,18:25,18:21, 8:10 dogr)

Był to mecz, który w tym sezonie przyniósł  najwięcej emocji choć na początku nic na to nie wskazywało.Gospodarze z wielkim animuszem rozpoczęli spotkanie, grając zespołowo i konsekwentnie w ataku.Wspaniale dysponowany tego dnia Bartek Diduszko oraz silny skrzydłowy Darrel Harris raz po raz dziurawili kosz rywali.Kotwica po 20 minutach gry osiągnęła dziesięcopunktową przewagę(45:35) i nic nie wskazywało, aby w drugiej połowie miało ulec zmianie.Nic bardzo mylnego.W drugiej połowie popis umiejętności rzutowych nowy nabytek stołecznej drużyny Eddie Miller, dobrze akcje prowadził (znany z gry w wielu polskich klubach m.in Kotwicy , Śląska, Stali Ostrów) ''Bronek'' Hughes a pod koszem nieocenioną zmianę dał Perka z którym rady nie mógł dać sobie kapitan ''czarodziejów z wydm'' Piotr Stelmach.Do dogrywki doprowadził rzutem za 3 pkt. wspomniany Hughes, a w dodatkowym czasie gry pomimo głośnego dopingu kołobrzeskich fanów basketu nie udało się przełamać rywala.Na 2 sekundy przed końcem rzut na wyrównanie stanu meczu miał D.Harris ale  nie znalazł  on drogi do kosza.
Pierwsza porażka Kotwicy w sezonie 2009/2010 stała się więc faktem.Kołobrzeżanie jadą  w czwartek na mecz wyjazdowy do Starogardu z tamtejszą Polpharmą i na pewno nie będą faworytami tego starcia...

sobota, 24 października 2009

 Jutro kolejna relacja z  meczu. Jutro o godz. 18.Kotwica Kołobrzeg podejmować będzie stołeczną Polonię Warszawa.Czy drużyna Wojciecha Kamińskiego po roszadach w składzie -odejście silnego skrzydłowego Mike'a Ansleya do Sportino i przyjście rzucającego obrońcy Eddiego Millera pokona Kotwicę.Zapowiada się ciekawa rywalizacja.Oby z happy end-em dla "Czarodziejów z Wydm''.


           Dominik Dudek(nr 11) dobrze kierował
                poczynaniami swoich partnerów.

                         Paweł Kosiara (nr.4 na spodenkach) dał dobrą zmianę w 2 kwarcie
  
Obrona strefą czasem przynosiła skutek;p

                             Koszykarze Kotwicy przegrywali walkę na deskach...

Kotwica Kołobrzeg-Spójnia Stargard Szczeciński 50:85 (12:19,10:20,13:14,15:32)

Młodzi koszykarze Kotwicy rozpoczęli mecz piątką:Dominik Dudek,Robert Najdek, Piotr Żołnierczuk(kapitan zespołu),Paweł Oleksa i Grzegorz Grabowski.Rezerwowi zawodnikami byli:Sebastian Grząkowski, Paweł Wójcik, Dominik Cieszyński, Paweł Koziara.                                                     
Obie drużyny rozpoczęły mecz nieskutecznie w ataku, rzuty z przygotowanych pozycji nie chciały znaleźć drogi do kosza.Pierwsi przebudzili się koszykarze Spójni Stargard Szczeciński i po 3 minutach gry osiągnęli prowadzenie 6:0.Obrona każdy swego zawodników przyjezdnych przynosiła znakomite efekty.Pierwsze pkt. w meczu dla zespołu kołobrzeskiego zdobył Żołnierczuk dopiero po 4 minutach gry!!Na tablicy widniał  wtedy wynik  2:8 na niekorzyść Kotwicy.Ożywienie do gry wniosła agresywniejsza, twradsza obrona, dzięki której udało się gospodarzom zniwelować straty do stanu 9:14. Ponownie trafił Żołnierczuk za linii 6,25 m. ale podobnym rzutem odpowiedział zespół ze Stargardu Szczecińskiego.
2 kwarta to coraz większa dominacja zawodników Spójni, którzy posiadając lepsze warunki fizycznie, potrafili lepiej zastawiać obie tablice-zarówno bronioną jak i atakowaną.Dobrą zmianę dał Paweł Kosiara, który starał się penetrować strefę podkoszową.Jednak konsekwętna gra Spójni w ataku pozwoliła im zwiększyć przewagę. 2 minuty przed końcem 2 kw. trener kołobrzeżan Paweł Surówka poprosił o czas na żądanie, aby uporządkować grę w ataku.Na tablicy widniał wynik 22:37 na korzyść Spójni.Po przerwie Kotwica zacieśniła szyki w obronie, ale w ataku nadal grali nieskutecznie.Na długą przerwę drużyny schodziły przy wyniku 22:39 dla Spójni.
Trzecia odsłona gry rozpoczęła od dwóch skutecznych akcji podkoszowych drużyna gości.Kotwica jednak znacznie przyśpieszyła akcje, grała szeroko co pozwalało zawodnikom obwodowym szukać wejść pod samą obręcz.Akcja Koziary w 22 minucie i było 26:41.Dobrze w tym fragmencie prezentował się rozgrywający Kotwicy Dominik Dudek, który znalazł wspólny język z resztą drużyny.Za 3 pkt trafił Koziara i wydawało się , że Kotwica wróci jeszcze do gry.Niestety pod koniec trzeciej kwarty nastąpiło załamanie gry . Dominika Dudka zmienił drugi rozgrywający Sebastian Grząkowski, który popełnił kilka strat przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy...Ten moment gry to popis Spójni , która znacznie powiększyła prowadzenie po celnych rzutach zarówno z pod kosza jak i z dystansu.Gospodarzy próbował poderwać jeszcze jej Żołnierczuk, który trafiał z dystansu i po wejściach pod kosz.W 33 minucie było 43:65.Niestety krótka ławka rezerwowych nie pozwoliła w dalszej pogoni za rywalem.Spójnia ostatecznie wygrała różnicą 35 puntów i zaprezentowała się dobrze na tle młodszego rocznikowo od siebie rywala.Warto zwrócić uwagę , że zawodnicy Kotwicy zagrali za mało agresywnie w obronie( 10 fauli Kotwicy  przy 28 gości).

piątek, 23 października 2009

Tytułem wstępu

Wychodząc na przeciw oczekiwaniom kołobrzeskich fanów basketu od dziś będę starał się przybliżyć wydarzenia na koszykarskich arenach w naszym mieście.Pierwsza relacja jutro z meczu juniorów Kotwicy Kołobrzeg.Podopieczni Pawła Surówki w meczu przedsezonowym podejmą  zespół Spójni Stargard Szczeciński.Mecz odbędzie się w sobotę( tj.24 października 2009) o godz 12 w hali "Milenium''.Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców.