Czy Brandon Brown jest pożytecznym nabytkiem Kotwicy Kołobrzeg?

Powered By Blogger

Szukaj na tym blogu

niedziela, 15 listopada 2009

Znicz Jarosław -Kotwica Kołobrzeg 91:84 (31:24 ,24:13 ,17:31 ,19:16 )

Zacznę od przeprosin , że post pojawił się z tak dużym  opóźnieniem...Następne posty będą wydawane w dniu meczu ''Czarodziejów z Wydm'' albo na drugi dzień...Z meczy w Hali Milenium będzie robiona  fotorelacja- wychodzę na przeciw oczekiwaniom oraz sugestiom czytelników ;p.Wracając do wydarzeń z Jarosławia....Najtrafniej podsumował je nasz rzucający obrońca Bartosz Diduszko w wywiadzie dla TVP     '' Zagraliśmy dziś po prostu jak baby!! Brak mi słów , aby opisać to co stało się na parkiecie''.

Kotwica  nie broniła w tym meczu praktycznie wogóle- duet Keddric Mays, Jeremy Chappel raz po raz dziurawili kosz Kotwicy z obwodu. Trzeba zaznaczyć, że znów zawiódł Omni Smith, który na  siebie chciał wziąść ciężar zdobywania punktów....i miał przy tym fatalną skuteczność 4/12 za 2 pkt i 0/3 za 3 to jak na kreowaną przed sezonem- pierwszą ''strzelbę'' zespołu to wynik zatrważający.Dodajmy do tego rekordowe 7 strat Darrela Harrisa  w samej drugiej kwarcie i kibic  koszykarskiej Kotwicy mógł się naprawdę załamać...Efektem tych ''popisów''była 17 punktowa strata do przerwy i na prawdę nic nie zapowiadało poprawy sytuacjiw w 3 i 4 kwarcie.
Renesans  KOTWICY

A jednak .Kotwica po raz kolejny pokazała , że jest młodą i nie obliczalną drużyną.. Trzecia kwarta to popis wspomnianego powyżej Harrisa, który zaczął trafiać seryjnie, nie popełniając już głupich strat,wtórował mu dobrze dysponowany  tego dnia Łukarz Wichniarz ( 60% skuteczność zarówno za 2 jak i za 3 pkt) .Jak zawsze solidny w walce pod tablicami  był kapitan Kotwicy Piotr Stelmach(6/8 za 2 , 7 zb)..Wszystkie te czynniki oraz spadek skuteczności duetu Amerykanów ze Znicza doprowadził do ciekawej 4 kwarty...
''I znów czegoś zabrakło''
Emocje sięgnęły zenitu gdy na niecałą minutę przed końcem Kotwica objęła prowadzenie 84:83.Niestety po raz kolejny Kotwica zapłaciła frycowe za brak doświadczenia.Bardzo ważną trójkę dla gospodarzy trafił Chappel, chwilę później Bartosz Szarzało i było już po zawodach...

Tak punktowali;
ZNICZ:
J. Chappel 28 (4 x3 pkt), K. Mays 22 (6x3), T. Zabłocki 16 (2x3)B. Sarzało 8 (1x 3) ,A. Misiewicz 7 A. Mikołajko 5(1 x3) ,D. Witos 5 (1 x 3).
Kotwica:
D. Harris 26 (1x3),Ł. Wichniarz 15 (3x3),P. Stelmach 12,O. Smith 10 ,D. Bręk 8( 2x3)B. Diduszko 9 (1x3, I. McFarlin 4

Celowo podałem liczbę trafionych rzutów za 3 punkty..Kotwica trafiła ich siedem więc jak na mecz wyjazdowy nie jest to wynik tragiczny, ale na litość...Panie Trenerze Blechaczu jak drużyna może dać sobie wrzucić 15 trójek!!!!!Ktoś powie , że jest to ewidentny brak doświadczenia na ławce, a co za tym idzie  reakcji na wydarzenia na parkiecie...Poczekamy zobaczymy, ale pierwsza ósemka oddala się coraz dalej.Na pierwsze zwycięstwo wyjazdowe będzie trzeba poczekać  co najmniej do najbliższej środy (18 bm)  kiedy to Kotwica będzie grała we Włocławku z miejscowym Anwilem...Już powoli zaczynam się bać trójek Mujo Tulijkovicia, Szubargii, i weterana polskich parkietów Andrzeja Pluty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz