piątek, 27 listopada 2009
Młodzież pod koszem
Już jutro starcie młodych adeptów koszykówki. O godz 12 w kameralnej hali sportowej przy ulicy Wąskiej zespół kadetów SKK Kotwica Kołobrzeg będzie podejmował Żaka Koszalin. Jutro zostanie na blogu zamieszczona relacja z tego meczu.Obecność na hali j każdego fana kołobrzeskiego basketu obowiązkowa.
środa, 25 listopada 2009
Szósta porażka wyjazdowa- tym razem w Słupsku.
Fatalna passa wyjazdowa Kotwicy trwa nadal.Tym razem zespół ''Czarodziejów z wydm''przegrał w Słupsku z zespołem Czarnych w drugim w tym sezonie wyjazdowym meczu derbowym.
Kołobrzeżanie do meczu przystąpili z rekonwalestentem Bartoszem Diduszko( nie zagrał w ostatnim meczu z Anwilem).Po stronie gospodarzy nie zagrał natomiast dobry znajomy kibiców kołobrzeskich silny skrzydłowy Chris Daniels, narzekający na bóle kręgosłupa-prawdopodobny jest wyjazd zawodnika do Stanów Zjednoczonych w celach leczniczych.
Początek meczu to rozkojarzenie zespołu słupskiego, czego efektem były pudła z czystych pozycji rzutowych -prowadzenie gości w 9 minucie gry osiągnęło 7 punktów-18:11 po dwójkowej akcji Omni Smith-Darrel Harris.W zespole słupskim kompletnie nie mógł się odnaleźć Dawid Przybyszewski, którego zdominował w walce o zbiórki wyżej wymieniony D.Harris( w całym meczu aż 17 zb!!!).Czarni w tej części meczu grali bardzo indywidualnie, szczególnie para obwodowych zawodników-Tyrone Brazelton -ex Asseco Gdynia i Alex Harris -poprzedni sezon Turów Zgorzelec. Widać gołym oiem było, że wspomniana dwójka dopiero od kilku tygodni trenuje razem ze sobą..
Druga kwarta-dziesięć minut fatalnej defensywy...
W drugiej kwarcie najwyższe prowadzenie Kotwicy miało miejsce w 12 minucie gry-wtedy to po penetracji strefy podkoszowej wyróżniający się Omni Smith minął Mantasa Cesnauskisa i zdobył dwa oczka z pod samej deski.Jak się okazało potem, były to miłe złego początki-Kotwica straciła skuteczność w rzutach z gry, a punkty zdobywali dla zespołu ''czarnych panter ''rzutami zza lini 6,25- Alex Harris oraz Marcin Sroka.Chwilę potem Ronald Clark rzucił z nad rąk Ivana McFarlina i przyjezdni już przegrywali jednym punktem 30:31.Niemrawa gra Kotwicy w obronie w końcowej fazie pierwszej połowy została jeszcze skarcona przez Tyrona Brazeltona oraz Wojciecha Żurawskiego, który ustalił wynik przed długą przerwą na 40-34.
''Szymon Rduch show''
Zawodnicy Kotwicy rozkojarzeni wyszli na trzecią kwartę .Przewaga gości osiągęła już 11 punktów .Paweł Blechacz poprosił o czas na rządanie przy stanie 52:41 dla gospodarzy.Poskutkowało.Po time-oucie Łukasz Wichniarz i Szymon Rduch rzutami z dystansu przywrócili nadzieje w końcowy sukces(60:58 po rzucie w ostatniej sekundzie 3 kwarty oddanym przez S.Rducha)
Znów przegrywamy końcówki...
Nadzieje wlane w trzeciej odsłonie gry w serca kołobrzeskich fanów basketu niestety okazały się płonne.Zaczęło się od dobrych akcji ''czarodziejów z wydm'' i odzyskania prowadzenia drużyny przyjezdnej-64:60.Gra w dalszej części decydującej partii toczyła się punkt za punkt.Decydujący moim zdaniem był moment ...gdy Alex Harris uderzył w twarz w walce o piłkę Bartosza Diduszkę, który z podejrzeniem poważnego złamania nosa został odwieźiony do szpitala.Kotwica wyraźnie została wybita z rytmu-dwa rzuty za trzy trafił A.Harris, Czarni tym sposobem odskoczyli na kilka oczek i dowieźli prowadzenie do samego końca spotkania...
Kołobrzeżanie do meczu przystąpili z rekonwalestentem Bartoszem Diduszko( nie zagrał w ostatnim meczu z Anwilem).Po stronie gospodarzy nie zagrał natomiast dobry znajomy kibiców kołobrzeskich silny skrzydłowy Chris Daniels, narzekający na bóle kręgosłupa-prawdopodobny jest wyjazd zawodnika do Stanów Zjednoczonych w celach leczniczych.
Początek meczu to rozkojarzenie zespołu słupskiego, czego efektem były pudła z czystych pozycji rzutowych -prowadzenie gości w 9 minucie gry osiągnęło 7 punktów-18:11 po dwójkowej akcji Omni Smith-Darrel Harris.W zespole słupskim kompletnie nie mógł się odnaleźć Dawid Przybyszewski, którego zdominował w walce o zbiórki wyżej wymieniony D.Harris( w całym meczu aż 17 zb!!!).Czarni w tej części meczu grali bardzo indywidualnie, szczególnie para obwodowych zawodników-Tyrone Brazelton -ex Asseco Gdynia i Alex Harris -poprzedni sezon Turów Zgorzelec. Widać gołym oiem było, że wspomniana dwójka dopiero od kilku tygodni trenuje razem ze sobą..
Druga kwarta-dziesięć minut fatalnej defensywy...
W drugiej kwarcie najwyższe prowadzenie Kotwicy miało miejsce w 12 minucie gry-wtedy to po penetracji strefy podkoszowej wyróżniający się Omni Smith minął Mantasa Cesnauskisa i zdobył dwa oczka z pod samej deski.Jak się okazało potem, były to miłe złego początki-Kotwica straciła skuteczność w rzutach z gry, a punkty zdobywali dla zespołu ''czarnych panter ''rzutami zza lini 6,25- Alex Harris oraz Marcin Sroka.Chwilę potem Ronald Clark rzucił z nad rąk Ivana McFarlina i przyjezdni już przegrywali jednym punktem 30:31.Niemrawa gra Kotwicy w obronie w końcowej fazie pierwszej połowy została jeszcze skarcona przez Tyrona Brazeltona oraz Wojciecha Żurawskiego, który ustalił wynik przed długą przerwą na 40-34.
''Szymon Rduch show''
Zawodnicy Kotwicy rozkojarzeni wyszli na trzecią kwartę .Przewaga gości osiągęła już 11 punktów .Paweł Blechacz poprosił o czas na rządanie przy stanie 52:41 dla gospodarzy.Poskutkowało.Po time-oucie Łukasz Wichniarz i Szymon Rduch rzutami z dystansu przywrócili nadzieje w końcowy sukces(60:58 po rzucie w ostatniej sekundzie 3 kwarty oddanym przez S.Rducha)
Znów przegrywamy końcówki...
Nadzieje wlane w trzeciej odsłonie gry w serca kołobrzeskich fanów basketu niestety okazały się płonne.Zaczęło się od dobrych akcji ''czarodziejów z wydm'' i odzyskania prowadzenia drużyny przyjezdnej-64:60.Gra w dalszej części decydującej partii toczyła się punkt za punkt.Decydujący moim zdaniem był moment ...gdy Alex Harris uderzył w twarz w walce o piłkę Bartosza Diduszkę, który z podejrzeniem poważnego złamania nosa został odwieźiony do szpitala.Kotwica wyraźnie została wybita z rytmu-dwa rzuty za trzy trafił A.Harris, Czarni tym sposobem odskoczyli na kilka oczek i dowieźli prowadzenie do samego końca spotkania...
Energa Czarni Słupsk-Kotwica Kołobrzeg 85:77
(12:20, 28:14, 20:24, 25:19)
Tak punktowali:
Czarni :T. Brazelton 25 (2x3), A. Harris 17 (5x3), M. Sroka 11 (1x3), R. Clark 11, W. Żurawski 8 , D. Przybyszewski 4 , M. Cesnauskis 4 , J. Sulowski 3 (1x3)
Kotwica: D. Harris 20 (1x3), B. Diduszko 16 (3x4), O. Smith 15, Ł. Wichniarz 11 (3x3), S. Rduch 10 (2x3), P. Stelmach 3 (1x3), I. McFarlin 2 .
Po tym meczu nasuwają mi się dwa pytania do trenera Blechacza....Chociaż po tym jakie informacje mam na temat treningów zespołu kołobrzeskiego to łapać się można za głowę.Trener nie ma żadnego autorytetu u zawodników z USA, gra obronna jest fatalna -po prostu nie jest ułożona poprzez trening.Zawodnicy pokazują, że jak na polskie warunki mają duży potencjał, który jednak nie jest moim zdaniem co najmniej w 50 % wykorzystywany...Co więcej I.Mc Farlin nie okazuje się -przynajmniej na razie, jedną z podstawowych opcji w ataku, notując jak na razie mierne występy...
Przed nami kolejny wyjazdowy mecz z mistrzem kraju Asseco Prokom Gdynia, który na polskim podwórku nie ma znalazł do tej pory pogromcy( bilans 9-0)Na arenie Euroligi prezentują się natomiast jak dotychczas poniżej oczekiwań(1-4) odnosząc jak do tej pory jedne zwycięstwo w Gdyni z Armani Jeans Mediolan.Zespół oparty głównie na zawodnikach zagranicznych-Qintel Woods, Pape Sow, Daniel Ewing, Ronnie Burrel oraz naturalizowany Polak-Dawid Logan jest zdecydowanym faworytem tego spotkania...
Przypomnijmy, że Kotwica w poprzednim sezonie toczyła fantastyczne boje z drużyną wielokrotnych mistrzów Polski- przegrała w rundzie zasadniczej z Asseco( wtedy jeszcze Sopot) w Kołobrzegu 84:89( po dogr)oraz w Sopocie 102-101 po dwóch dogrywkach....Kotwica zrewanżowała się za porażki w finale Pucharu Polski wygrywając 98-89 zdobywając tym samym w lubelskiej ''hali Globus'' to trofeum.I tylko możemy powspominać ten wspaniały ubiegły sezon ''Czarodziejów z Wydm'' modląc się o jak najniższy wymiar kary w tym sezonie...
niedziela, 15 listopada 2009
Chore struktury PLK
Święto koszykówki jakie miało mieć miejsce 14 listopada pomiędzy Kotwicą Kołobrzeg, a Czarnymi Słupsk nie doszło do skutku....Powód-drużyna gości nabawiła się podobno świńskiej grypy!!!Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że ową decyzję orzekł piastujący rolę prezesa rady nadzorczej PLK Andrzej Twardowski, który jest notabene ...prezesem CZARNYCH SŁUPSK!!!! Niech to pozostanie samym komentarzem w całej sprawie.
Dodam, że klub Energa Czarni Słupsk co ciekawe nie podał, że chory jest Chris Daniels- były zawodnik Kotwicy.Jak wiadomo sympatyczny Amerykanin ma sporo znajomych w K-g, więc gdyby klub też go wprowadził na listę''obłożnie chorych'' mógłby wprowadzić Veto i nie zgodził się na takie konszachty ujawniając pewnie całą mistyfikację.
Wiem jedno - najbardziej szkoda, że nieodbędzie się zbiórka pieniędzy dla chorej Mai Pęcak.Akcja kibiców na mieście + zaangażowanie naszego klubu to sprawy godne podziwu.No niestety ważniejsze jest to, aby mógł zagrać PG Czarnych Mantas Cesnauskis , który razem z Danielsem jako jedyni wyróżniają się w tej konstelacji średniaków ze Słupska.Jednym Słowem MARNI SŁUPSK.
Dodam, że klub Energa Czarni Słupsk co ciekawe nie podał, że chory jest Chris Daniels- były zawodnik Kotwicy.Jak wiadomo sympatyczny Amerykanin ma sporo znajomych w K-g, więc gdyby klub też go wprowadził na listę''obłożnie chorych'' mógłby wprowadzić Veto i nie zgodził się na takie konszachty ujawniając pewnie całą mistyfikację.
Wiem jedno - najbardziej szkoda, że nieodbędzie się zbiórka pieniędzy dla chorej Mai Pęcak.Akcja kibiców na mieście + zaangażowanie naszego klubu to sprawy godne podziwu.No niestety ważniejsze jest to, aby mógł zagrać PG Czarnych Mantas Cesnauskis , który razem z Danielsem jako jedyni wyróżniają się w tej konstelacji średniaków ze Słupska.Jednym Słowem MARNI SŁUPSK.
Znicz Jarosław -Kotwica Kołobrzeg 91:84 (31:24 ,24:13 ,17:31 ,19:16 )
Zacznę od przeprosin , że post pojawił się z tak dużym opóźnieniem...Następne posty będą wydawane w dniu meczu ''Czarodziejów z Wydm'' albo na drugi dzień...Z meczy w Hali Milenium będzie robiona fotorelacja- wychodzę na przeciw oczekiwaniom oraz sugestiom czytelników ;p.Wracając do wydarzeń z Jarosławia....Najtrafniej podsumował je nasz rzucający obrońca Bartosz Diduszko w wywiadzie dla TVP '' Zagraliśmy dziś po prostu jak baby!! Brak mi słów , aby opisać to co stało się na parkiecie''.
Kotwica nie broniła w tym meczu praktycznie wogóle- duet Keddric Mays, Jeremy Chappel raz po raz dziurawili kosz Kotwicy z obwodu. Trzeba zaznaczyć, że znów zawiódł Omni Smith, który na siebie chciał wziąść ciężar zdobywania punktów....i miał przy tym fatalną skuteczność 4/12 za 2 pkt i 0/3 za 3 to jak na kreowaną przed sezonem- pierwszą ''strzelbę'' zespołu to wynik zatrważający.Dodajmy do tego rekordowe 7 strat Darrela Harrisa w samej drugiej kwarcie i kibic koszykarskiej Kotwicy mógł się naprawdę załamać...Efektem tych ''popisów''była 17 punktowa strata do przerwy i na prawdę nic nie zapowiadało poprawy sytuacjiw w 3 i 4 kwarcie.
Renesans KOTWICY
A jednak .Kotwica po raz kolejny pokazała , że jest młodą i nie obliczalną drużyną.. Trzecia kwarta to popis wspomnianego powyżej Harrisa, który zaczął trafiać seryjnie, nie popełniając już głupich strat,wtórował mu dobrze dysponowany tego dnia Łukarz Wichniarz ( 60% skuteczność zarówno za 2 jak i za 3 pkt) .Jak zawsze solidny w walce pod tablicami był kapitan Kotwicy Piotr Stelmach(6/8 za 2 , 7 zb)..Wszystkie te czynniki oraz spadek skuteczności duetu Amerykanów ze Znicza doprowadził do ciekawej 4 kwarty...
''I znów czegoś zabrakło''
Emocje sięgnęły zenitu gdy na niecałą minutę przed końcem Kotwica objęła prowadzenie 84:83.Niestety po raz kolejny Kotwica zapłaciła frycowe za brak doświadczenia.Bardzo ważną trójkę dla gospodarzy trafił Chappel, chwilę później Bartosz Szarzało i było już po zawodach...
Tak punktowali;
ZNICZ:
J. Chappel 28 (4 x3 pkt), K. Mays 22 (6x3), T. Zabłocki 16 (2x3)B. Sarzało 8 (1x 3) ,A. Misiewicz 7 A. Mikołajko 5(1 x3) ,D. Witos 5 (1 x 3).
Kotwica:
D. Harris 26 (1x3),Ł. Wichniarz 15 (3x3),P. Stelmach 12,O. Smith 10 ,D. Bręk 8( 2x3)B. Diduszko 9 (1x3, I. McFarlin 4
Celowo podałem liczbę trafionych rzutów za 3 punkty..Kotwica trafiła ich siedem więc jak na mecz wyjazdowy nie jest to wynik tragiczny, ale na litość...Panie Trenerze Blechaczu jak drużyna może dać sobie wrzucić 15 trójek!!!!!Ktoś powie , że jest to ewidentny brak doświadczenia na ławce, a co za tym idzie reakcji na wydarzenia na parkiecie...Poczekamy zobaczymy, ale pierwsza ósemka oddala się coraz dalej.Na pierwsze zwycięstwo wyjazdowe będzie trzeba poczekać co najmniej do najbliższej środy (18 bm) kiedy to Kotwica będzie grała we Włocławku z miejscowym Anwilem...Już powoli zaczynam się bać trójek Mujo Tulijkovicia, Szubargii, i weterana polskich parkietów Andrzeja Pluty...
Kotwica nie broniła w tym meczu praktycznie wogóle- duet Keddric Mays, Jeremy Chappel raz po raz dziurawili kosz Kotwicy z obwodu. Trzeba zaznaczyć, że znów zawiódł Omni Smith, który na siebie chciał wziąść ciężar zdobywania punktów....i miał przy tym fatalną skuteczność 4/12 za 2 pkt i 0/3 za 3 to jak na kreowaną przed sezonem- pierwszą ''strzelbę'' zespołu to wynik zatrważający.Dodajmy do tego rekordowe 7 strat Darrela Harrisa w samej drugiej kwarcie i kibic koszykarskiej Kotwicy mógł się naprawdę załamać...Efektem tych ''popisów''była 17 punktowa strata do przerwy i na prawdę nic nie zapowiadało poprawy sytuacjiw w 3 i 4 kwarcie.
Renesans KOTWICY
A jednak .Kotwica po raz kolejny pokazała , że jest młodą i nie obliczalną drużyną.. Trzecia kwarta to popis wspomnianego powyżej Harrisa, który zaczął trafiać seryjnie, nie popełniając już głupich strat,wtórował mu dobrze dysponowany tego dnia Łukarz Wichniarz ( 60% skuteczność zarówno za 2 jak i za 3 pkt) .Jak zawsze solidny w walce pod tablicami był kapitan Kotwicy Piotr Stelmach(6/8 za 2 , 7 zb)..Wszystkie te czynniki oraz spadek skuteczności duetu Amerykanów ze Znicza doprowadził do ciekawej 4 kwarty...
''I znów czegoś zabrakło''
Emocje sięgnęły zenitu gdy na niecałą minutę przed końcem Kotwica objęła prowadzenie 84:83.Niestety po raz kolejny Kotwica zapłaciła frycowe za brak doświadczenia.Bardzo ważną trójkę dla gospodarzy trafił Chappel, chwilę później Bartosz Szarzało i było już po zawodach...
Tak punktowali;
ZNICZ:
J. Chappel 28 (4 x3 pkt), K. Mays 22 (6x3), T. Zabłocki 16 (2x3)B. Sarzało 8 (1x 3) ,A. Misiewicz 7 A. Mikołajko 5(1 x3) ,D. Witos 5 (1 x 3).
Kotwica:
D. Harris 26 (1x3),Ł. Wichniarz 15 (3x3),P. Stelmach 12,O. Smith 10 ,D. Bręk 8( 2x3)B. Diduszko 9 (1x3, I. McFarlin 4
Celowo podałem liczbę trafionych rzutów za 3 punkty..Kotwica trafiła ich siedem więc jak na mecz wyjazdowy nie jest to wynik tragiczny, ale na litość...Panie Trenerze Blechaczu jak drużyna może dać sobie wrzucić 15 trójek!!!!!Ktoś powie , że jest to ewidentny brak doświadczenia na ławce, a co za tym idzie reakcji na wydarzenia na parkiecie...Poczekamy zobaczymy, ale pierwsza ósemka oddala się coraz dalej.Na pierwsze zwycięstwo wyjazdowe będzie trzeba poczekać co najmniej do najbliższej środy (18 bm) kiedy to Kotwica będzie grała we Włocławku z miejscowym Anwilem...Już powoli zaczynam się bać trójek Mujo Tulijkovicia, Szubargii, i weterana polskich parkietów Andrzeja Pluty...
sobota, 7 listopada 2009
Victoria nad Turowem!!!
Po raz kolejny okazało się, że sport to nieprzewidywalna dziedzina życia,.Kotwica Kołobrzeg pokonała bowiem znacznie silniejszą (wydawałoby się) kadrowo i organizacyjnie ekipę ze Zgorzelca 73:63(19:17,12:20 ,20:15,22:11).Wspaniałymi zawodami nasz zespół rozbudził teraz oczekiwania kibiców, którzy byli '6 zawodnikiem w czwartej kwarcie dopingując na stojąco swój zespół..Fantastycznie zagrał Szymon Rduch, który w newralgicznym momencie rzucił dwie'' trójki'' i poderwał zespół do ataku.Klasą samą dla siebie był oczywiście Darrel Harris, który potrafił skutecznie walczyć na tablicach (13 zb w całym sppotkaniu!), zablokować reprezentanta Niemiec Konrada Wysockiego, a przede wszystkim grał bardzo odpowiedzialnie dla dobra zespołu.Po stronie kołobrzeskiej prym również wedli:Piotr Stelmach(4x3), który szczególnie w 2 połowie potrafił rozmotować obronę Zgorzelczan oraz Omni Smith i Dawid Bręk, którzy dobrze uzupełniali się w prowadzeniu gry ''Czarodziejów z Wydm'' (odpowiednio 6 i 4 asysty)
Co można napisać o zespole ze Zgorzelca?Napewno zlekceważyli Kotwicę, co po meczu przyznał nawet szkoleniowiec Sasa Obradovic.Zawiedli Willi Dean, który nie potrafil dobrze prowadzić gry Turowa, Justin Gray-podobno superstrzelec.Na swoim poziomie zagrał tylko center znany już nam ze złotych czasów ówczesnego Zeptera Śląska Wrocław-Michael Wright,który był szczególnie w pierwszej odsłonie gry nie do upilnowania zdobywając większość pkt. z pod obręczy.Przeciętnie zagrał także weteran polskiego basketu-Adam Wójcik, pełnący w tym meczu rolę wchodzącego z ławki oraz kreowany na młodą polską gwiazdę Michał Chyliński,który notabene zabrał miejsce w kadrze na Eurobasket 2009 wydawałoby się znacznie lepszemu Pawłowi Kikowskiemu...Ale to już historia na co najmniej następny artykuł zawierający filozofię selekcji zawodników na kadrę trenera Mulego Katzurina.
Tak punktowali:
Kotwica:
P. Stelmach 22 , O. Smith 15 , S. Rduch 9 , Ł. Wichniarz 9 , D. Harris 7 , B. Diduszko 7 , D. Bręk 4.
Turów :
M. Wright 25 , A. Wójcik 10 , J. Gray 12 , M. Chyliński 8 , K. Roszyk 4 , K. Wysocki 2 , P. Leończyk 2.
Turów :
M. Wright 25 , A. Wójcik 10 , J. Gray 12 , M. Chyliński 8 , K. Roszyk 4 , K. Wysocki 2 , P. Leończyk 2.
Nadmienić należy również, że Kotwicę zasilił amerykanin Ivan McFarlin- widać u niego duży potencjał w kreowaniu kolegów z zespołu na parkiecie, niezły rzut, choć z osądami poczekajmy do następnych spotkań.Warto nadmienić , że Ivan ma za sobą epizod w NBA w barwach Philadelphii 76ers w sezonie 2006/2007( 11 spotkań) .W ostatnim sezonie w zespole z Nyonu( szwajcarska ekstralkasa) notował średnio 15 pkt i 10 zbiórek na mecz.
Teraz przed zespołem Pawła Blechacza jeden z najdalszych wyjazdów w lidze do Jarosławia i spotkanie ze Zniczem , który legitymuje się bilansem 4-1 na starcie rozgrywek.Jeśli Kotwicy mażą się faza play-off to właśnie takie mecze należy wygrywać.Początek spotkania w niedzielę o godz . 18.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

