Czy Brandon Brown jest pożytecznym nabytkiem Kotwicy Kołobrzeg?

Powered By Blogger

Szukaj na tym blogu

środa, 30 grudnia 2009

Jedenasta gorycz porażki stała się faktem.

 Wiara w sukces
Gdy na 5 sekund przed końcem spotkania Brian Freeman stawał na linii oddalonej o 4 m i 20 cm od kosza przy wyniku 67:68 pomyślałem, że naprawdę nasi ulubieńcy wygrają to spotkanie i odbiją się nareszcie od dna ligowej tabeli.Nic bardziej mylnego- Brian spudłował dwa osobiste , konsekwencją tego był szybki faul naszej drużyny -dwa wolne PBG Basket wykorzystane i po krzyku.Pierwszy raz od niepamiętnych czasów naszą drużynę żegnały  gwizdy zawiedzionej publiczności.To już kolejne spotkanie przegrane w samej końcówce, tym bardziej bolesne, że w meczu z sąsiadem w ligowej tabeli prowadziliśmy w 3 kwarcie nawet różnicą 12 punktów
Spotkanie dwóch słabych drużyn PLK:
Co do samego spotkania nie mam wątpliwości, że ''Czarodzieje z Wydm'' jako drużyna zagrali jeszcze gorzej niż w ostatnim meczu u siebie z Treflem Sopot.Razi brak komunikacji w ataku naszego zespołu, braki w przygotowaniu kondycyjnym( jedyne nad czym pracuje trener Blechacz to chyba fizyczność graczy i nabranie tkanki mięśniowej).Ta toporna gra w ataku, brak komunikacji między zawodnikami może być zrozumiały w 1 czy 2 kolejce sezonu, ale nie gdy zaczynamy rundę rewanżową -podobno''lepsze dni'' dla zespołu.Tego światełka w tunelu nie widać a 3 stycznia czeka nas arcyważny mecz w Inowrocławiu ze Sportino.Jeśli go przegramy, to będziemy jednym z  murowanych kandydatów do opuszczenia PLK( 13 i 14 miejsce) i nawet faza pre playoffs będzie tylko pobożnym życzeniem.

Światełko w tunelu....
Jest nim na pewno, młody, ambitny i przebojowy Dawid Bręk. ''Breniu'' pod kolejną nieobecność kontuzjowanego Bartosza Diduszko pokazał jak ważna dla niego jest gra dla klubu pod szyldem ''Kotwica Kołobrzeg''.Uczynił on ogromne postępy pod okiem Sebastiana Machowskiego, teraz zmężniał i dorósł do bycia jedną z opok tego zespołu.12 punktów 2 zbiórki 4 asysty i aż 5 przechwytów na dobrym procencie rzutowym( 60% za 2 i 33 % za 3) mówi samo za siebie.Cieniem na grę zawodnika pochodzącego z Opalenicy rzuca się tylko 5 strat popełnionych przez niego w tym spotkaniu.

Trzon zespołu
Jak zwykle drużynę starał się prowadzić do zwycięstwa kapitan Piotr Stelmach i Łukasz Wichniarz- nie mieli oni jednak wystarczającego wsparcia Omniego Smitha( 17 % za 2 i 0% za  3 !!!) , który sprawia  wrażenie, że gra na pozycji rozgrywającego jest męczącym obowiązkiem.
PBG BASKET to:
Moim zdaniem spory zawód tej ligi. Teraz po przyjściu 41-letniego Serba trzeba dać drużynie trochę czasu na poukładanie wszystkich puzli tej układanki. Na pewno czeka go sporo pracy, bo ''to'' co dostał  w spadku po trenerze Eugeniuszu Kijewskim kolokwialnie rzecz ujmując wrażenia dużego nie robi.Jest kilku ciekawych zawodników obwodowych jak Zbigniew Białek czy Wojciech Szawarski, niedawno pozyskany James Maye czy obiecujący, ,choć wczoraj wyjątkowo apatyczny  w  ataku Adam Waczyński.. Czeka go sporo pracy aby drużyna prezentowała w ataku skuteczną i przyjemną dla oka grę.

Kotwica Kołobrzeg-PBG Basket Poznań

67:70

(14:12, 19:14, 20:20, 14:24)
Tak punktowali: 

Kotwica:
P.Stelmach 16, Łukasz Wichniarz 16,  D. Harris  13, D.Bręk 12, O. Smith 8, B.Freeman 2.

PBG Basket:
Z. Białek 15, R.Tomaszek 12, J..Maye 11, W. Szawarski 7,A. Ciric 6, A.Graves 6,  Hubert Radke 5, U.Duvnjak 4, A.Waczyński 3, M.Bartosz 1.

I taka mała dygresja na koniec .W rotacji trenera Mijatovicia było 10 zawodników i wszyscy zapunktowali...W naszej rotacji...7 graczy!!!!!.Nikt mi nie zamydli oczy finansami, bo to trener miał wolną ręka w kompletowaniu zespołu i on za niego odpowiada.Dlatego pytam trenerze.Czy nie można było odpowiednio drenować 1 ligi w poszukiwaniu zawodników dla których gra w ekstraklasie byłaby naprawdę ważnym okresem w karierze.Nie- lepiej było kontraktować naturalizowanego Holendra Briana Freemana, który choć jest  sympatycznym człowiekiem kaleczy ze wszechmiar ten piękny sport.Wiem, że to mocne słowa, ale przykład Marka Miszczuka, który wczoraj w Zgorzelcu rzucił 26pkt i miał 5 zbiórek pokazuje, że można grać pod koszem w PLK również polskim graczem bez wybitnego CV dla którego gra na najwyższym szczeblu rozrywkowym jest zaszczytem.

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Kotwica Kołobrzeg-PBG Basket Poznań :zapowiedź

Już jutro (tj. 29 grudnia 2009 r) czeka nas starcie bezpośrednich sąsiadów w tabeli Polskiej Ligi Koszykówki. Plasujący się na 12 pozycji zespół Kotwicy Kołobrzeg podejmie sklasyfikowany na 11 miejscu zespół PBG Basketu Poznań. Przed ostatnim meczem w 2009 r. Kołobrzeżanie legitymują się zaledwie 3 wygranymi spotkaniami ( ze Sportino , Turowem u siebie oraz jedyna wygrana potyczka na wyjazdowa z Polonią 2011 w Warszawie) i na pewno mają spore ''apetyty '' na długo oczekiwane zwycięstwo.Po drugiej stronie mamy zespół ze stolicy Wielkopolski, który pomimo sporego jak na polskie warunki zaplecza organizacyjnego( solidny budżet + dobre zarządzanie) nie spełnia pokładanych w nim nadzieji.
 Roszady na poznańskiej ławce...
Niedawno ze stanowiska pierwszego szkoleniowca zespołu  został zwolniony Eugeniusz Kijewski, którego tymczasowo zastępował w meczu z Polpharmą w Starogardzie Gdańskim  znany niegdyś na polskich parkietach koszykarz Tomasz Jankowski.Trenerska karuzela w drużynie naszych najbliższych rywali chyba już zwolniła na dłużsy okres czasu, ponieważ PBG Basket poprowadzi na pewno do końca sezonu niedawno zakontraktowany   Dejan Mijatovic. 41-letni Serb dotychczas jako samodzielny szkoleniowiec może pochwalić się awansem z zespołem Lions Vrsac do Ligi Adriatyckiej w sezonie 2008/2009 .Wcześniej asystował  jak II szkoleniowiec w zespole FMP Belgrad ( dawniej zwany jako Żeleźnik) oraz w młodzieżowych kadrach reprezentacji Serbii.

Przypomnijmy, że mecz w Kołobrzegu  będzie pierwszym spotkaniem rundy rewanżowej sezonu zasadniczego. W inauguracyjnej kolejce Kotwica przegrała 10 października w Poznaniu 66:74.Oby jutro ekipa  ''Czarodziejów z Wydm''  wreszcie schodziła z parkietu z uniesionymi głowami..



                    Mecze PBG Basketu pomimo,  że w Poznaniu rozgrywane  były spotkania Eurobasketu
  nie cieszą się dużym zainteresowaniem kibiców w hali Arena.

środa, 23 grudnia 2009

Kotwica Kołobrzeg- Trefl Sopot 72-79

Zawodnicy Kotwicy ponieśli już trzecią na własnym parkiecie i dziesiątą w całym sezonie porażkę w meczu ligowym.Rywal jak zwykle w tej lidze był w zasięgu '' Czarodziejów z Wydm'', ale znowu zabrakło wyrachowania w decydujących fragmentach spotkania..Sam mecz -jak dla mnie był żenującym widowiskiem...Kotwica grała w ataku prowizoryczne akcje, które tylko od czasu do czasu przynosiły efekt punktowy.Częściej na parkiecie rządził przypadek oraz chaos czego efektem były  rzuty z nieprzygotowanych pozycji.Trefl natomiast jak na swój potencjał organizacyjny, a przede wszystkim kadrowy-znacznie szersza ławka rezerwowych+ zawodnicy ograni już na polskich parkietach, nie zaprezentował wybitnej koszykówki..Należy nadmienić , że po stronie gospodarzy wystąpić nie mógł po raz kolejny Bartosz Diduszko, którego kontuzjowany nos przeszkadza w udziale już w kolejnym meczu Polskiej Ligi Koszykówki.


Omni Smith-lider Kotwicy???

  W spotkaniu 13 kolejki naszej ekstraklasy po raz kolejny na siłę chciał się zaprezentować nam Omni Smith jako lider kołobrzeskiego zespołu...Myślę, że nie tylko ja, ale również większa rzesza kibiców zauważyła, że ten zawodnik ma zdecydowanie zbyt duże inklinacje do gry indywidualnej i często nie zauważa partnerów z zespołu znajdujących się na dogodnych pozycjach rzutowych.Omni zdobył w tych zawodach 19 pkt, miał 4 zbiórki i 3 asysty, ale głównie dzięki temu, że skutecznie egzekwował rzuty wolne, które były konsekwencją fauli na nim popełnianych..Z gry już nie było tak dobrze-4/8 za 2 pkt i 0/3 za 3 pkt na nikim nie powinno robić wrażenia..

Kotwica Bez Diduszki...

Pomimo bardzo przyzwoitych zawodów rozegranych przez Dawida Bręka, nie można ulec  wrażeniu, że jest to typowy playmaker , a nie zawodnik na pozycję nr. 2 .Grając z konieczności na tej właśnie pozycji Dawid zdobył 10 pkt miał  5 asyst i aż 7 zbiórek(co przy jego 182 cm wzrostu jest nie lada wyczynem!) ale ciężko mu było nadążyć za obwodowymi zawodnikami Trefla-Clifem Hawkinsem i Iwo Kitzingerem .

Pomeczowa degrengolada....Czyli esencja ostatniego meczu w 2009 roku.


 Po  konferencji trenerów i zawodników z mediami, na  którą oczywiście nie mogli się udać kibice kołobrzeskiego zespołu można było porozmawiać ze sztabem szkoleniowym Kotwicy.Efekt paraliżuje mnie do dziś dnia. Na pytanie -dlaczego  w decydujących akacjach spotkania Omni Smith ''klepie piłkę o parkiet 15 sek i nie dzieli się nią z partnerami z zespołu, uzyskuję odpowiedź od trenera Blechacza-''my mu inaczej rozrysowaliśmy zagrywkę , a on inaczej zagrał'' a jego syn - który bądź co bądź jest tłumaczem w tym zespole dodaje''San Antonio Spurs też grają decydujące akcje meczu na niskich zawodników''. Ta wypowiedź była dla mnie co najmniej zaskakująca-no chyba , że Omni Smith potrafi oddawać takie rzuty  jak Tony Parker, Manu Ginobili lub Roger Maison jr...A może ktoś za dużo w sztabie szkoleniowym Kotwicy oglądał meczów NBA i ma zbyt wybujałą fantazje(?)...
Piotr Szczepaniak dodał jeszcze zapytany o kwestie Briana Freemana i jego przydatności do zespołu'' To naprawdę fajny chłopak, ma papiery na granie(...) On w meczu ma zrobić swoje- rzucić 6 pkt i zebrać 6 piłek''.Żeby była jasność.Ten 23- letni zawodnik ma średnią 1,2 pkt i 1,9 zbiórki  w dotychczas rozegranych spotkaniach....
Należy również dodać, że zawodnicy zaległe pensje otrzymali w piątek 18 grudnia w przededniu spotkania z Treflem!!!! I jak tu wieżyć naszym działaczom w przedsezonowe obietnice- "" Wystartujemy w PLK tylko wtedy, gdy zapewnimy sobie stabilny budżet''.Czyżby Pan Alekasander Walda był kolejnym wirtualnym prezesem naszego ukochanego klubu...

Tak punktowali:

   Kotwica:   
P.Stelmach 22,  O. Smith 19, D.Bręk 10, Ł.Wichniarz 9,  D. Harris 9, S. Rduch 5.

Trefl:
C. Hawkins 17, M.Stefański 14 ,I. Kitzinger 12,  G. Kadziulis 11, Ł. Ratajczak 10, S. Kuzminskas 6, L.Kinnard 4, P.Malesa 3, P.Kowalczuk 2.


                  M.Stefański (nr 10) zaliczył w meczu z Kotwicą klasyczny double-double notując 14 pkt i aż 14 zbiórek.

piątek, 4 grudnia 2009


Kotwica wejściami pod kosz chciała niwelować stratę punktową.

Mocna obrona Żaka przyniosła im w Kołobrzegu sukces.

Grzegorz Grabowski (nr.8) w walce o pierwszą piłkę tego spotkania.

Zwycięski Żak.

Zwycięstwem koszalińskiego Żaka zakończyło się derbowe starcie w koszykarskiej lidze kadetów .SKK Kotwica mimo,iż przegrała 68:81(12:28, 28:21,13:18,15:14) zaprezentowała ciekawy, szybki basket.Głównym mankamentem była nerwowość, która wdawała się w szeregi kołobrzeżan, gdy im '' nie szło'' w ataku.Podopieczni Pawła Surówki pokazują jednak , że ciągle czynią postępy i nieprzypadkowo wygrali ostatnie bratobójcze starcie z Kotwicą 50.