Czy Brandon Brown jest pożytecznym nabytkiem Kotwicy Kołobrzeg?

Powered By Blogger

Szukaj na tym blogu

piątek, 8 stycznia 2010

Święta wojna od podszewki cz.2

Dziś zapowiadana sylwetka zespołu '' Czarodziejów z Wydm''.

Czy istnieje recepta na sukces w spotkaniu z AZS-em? Na pewno tak. Należy jednak spełnić kilka warunków... 
Trzon zespołu to najbardziej doświadczeni zawodnicy pośród tej bardzo młodej konstelacji koszykarzy- mający już pewien kontakt z graniem na najwyższym poziomie ligowym w Polsce lub w Europie.Łukasz Wichniarz, Piotr Stelmach oraz Darrel Harris muszą w tak ważnym spotkaniu wziąść na swoje barki ciężar gry . Szalone akcje Omniego Smitha oraz  te bardziej przemyślane jego młodszego partnera Dawida Bręka muszą być znacznie skuteczniejsze niż w poprzednich meczach.O skutecznych rzutach trzypunktowych z meczów przeciwko  Energii Czarnych oraz  Turowowi Zgorzelec przypomnieć sobie powinien niski skrzydłowy Szymon Rduch. Swoje powinien pokazać w obronie Harris Danesi, jeśli znajdzie miejsce w rotacji na jutrzejsze spotkanie.Tak samo sytuacja wygląda w przypadku amerykanina  z holenderskim paszportem Briana Freemana.

Adam Harington -nowa sztrzelba zespołu??!!

Do zespołu w tym tygodniu dołączył amerykański  rzucający rodem z USA.W przypadku kontuzji nosa Bartosza Diduszko wydaje się, że ten transfer jest dobrym krokiem. Wzmocni on rywalizację na obwodzie ''Czarodziejów z Wydm'', pozwoli wrócić do swojej nominalnej pozycji rozgrywającego Dawidowi Brękowi, a przede wszystkim zwiększy siłę ofensywną drużyny. W swoim koszykarskim CV  Harington może pochwalić się grą w takich zespołach jak hiszpańska Gran Canaria, niemiecki Bamberg czy chorwacka Cedevica Zagrzeb.Obecny sezon rozpoczął w zespole niższej klasy rozgrywkowej w USA-Springfield Armor.Drużyna rozpoczęła obecne rozgrywki z bilansem 0-7 i 29-letni gracz postanowił poszukać sobie nowego pracodawcy...

Podsumowując faworytem jutrzejszego spotkania jest będący na fali zespół akademików z Koszalina, dysponujący lepszym, bardziej doświadczonym składem. Oby jednak magia hali ''Milenium'' w czasie derbowych meczów pomogła Kotwicy skutecznie zrewanżować się za spotkanie III kolejki w którym to kołobrzeżanie 17 października przegrali po wyrównanym boju 71:75. Oby po jutrzejszym meczu kołobrzescy sympatycy basketu mieli powody by zaśpiewać pierwszy raz w sezonie 2009/2010''Jesteśmy Dumni, Kotwico jesteśmy Dumni''.
Początek spotkania o godz 18.


Piotr Stelmach i Darrel Harris(nr 9. i 15.)  z Kotwicy muszą jutro pod koszem stanowić barierę nie do przejścia.

źródło foto:oficjalna strona PLK.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz