Czy Brandon Brown jest pożytecznym nabytkiem Kotwicy Kołobrzeg?

Powered By Blogger

Szukaj na tym blogu

niedziela, 14 lutego 2010

Kotwica zatopiła Czarnych!!!Derby dla ''Czarodziejów z Wydm''68:65!

Mamy nareszcie to na co czekaliśmy tyle czasu...W końcu koszykarze ''Kotwicy'' dali swoim sympatykom wielkie powody do radości!!.Kotwica w derbach Pomorza Środkowego pokonała po zaciętej końcówce rywala ze Słupska!
Początek meczu nie zwiastował jednak nic dobrego dla ''Czarodziejów z Wydm''.Co prawda pierwsze punktu dla Kotwicy rzutem o tablicę zdobył Łukasz Wichniarz, a chwilę potem z pod kosza trafił D.Harris , to jednak pierwsza kwarta zdecydowanie toczyła się pod dyktando ''Czarnych Panter''.Po dwóch celnych trójkach Alexa Harrisa gospodarze przegrywali aż 10:20 i wydawało się, że to dopiero początek egzekucji...Nic jednak bardziej mylnego-Kotwica mozolnie, ale konsekwętnie zaczęłą odrabiać straty-po rzucie za 3 pkt Wichniarza było już tylko 30:34.Na takie zagrania goście odpowiadali celnymi rzutami Pawła Leończyka i Tyrone'a Brazeltona. Nieskutecznością raził za to Litwin Mantas Cesnauskis oraz kapitan Marcin Sroka, którzy to nie trafiali z czystych pozycji.
Pierwsza połowa zakończyła się miłym akcentem ''Czarodziejów z Wydm''.Omni Smith rozegrał długą akcję , którą celnym rzutem z dystansu sfinalizował lider Kotwicy Darrel Harris.Na długa przerwę było więc jedynie 36:40 na korzyść Czarnych Słupsk.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. Trafiali Smith, Wichniarz ,Harington co spowodowało, że szybko obraz gry obrócił się o 180 stopni.Ze sporej straty na początku meczu zrobiło się 3 punkty przewagi(45:42).Czarni odpowiedzieli rzutami, z pod kosza Chrisa Daniela oraz osobistymi Mantasa Cesnauskisa.Potem na boisku było wiele prostych strat i nie wymuszonych błędów po obu stronach( min. po stronie gospodarzy faul w ataku Piotrka Stelmacha oraz nie trafiony ''floter''w prostej sytuacji przez Omni Smitha).Po 30 minutach gry więc 45:52 na korzyść gości.
Czwarta kwarta to chyba najlepsza odsłona Kotwicy w dotychczasowych meczach w hali Milenium.Fantastyczną partię grali Piotr Stelmach i Łukasz Wichniarz, którzy trafiali zza łuku 6,25 m. Kotwica wyszła na prowadzenie 54:52 i ani na moment nie chciała zwalniać tempa.''Oliwy do ognia'' dodał Harington , po którego celnym rzucie z obwodu trener gości Igor Miglinieks poprosił o czas.Kotwica zanotowała fantastyczny okres gry (15:4, co przy stosunkowo niskim wyniku było dużą zaliczką przed decydującą końcówką).Wynik 62:56, a przede wszystkim świetna gra naszego zespołu rozbudziła naszą publiczność na trybunach do czerwoności.

Goście jednak nie rezygnowali i próbowali za wszelką cenę wywieżć 2 duże punkty z Kołobrzegu. Po niecelnym rzucie osobistym Brazeltona, w ataku zebrał piłkę Chris Booker, który i zdobył 2 pkt.Na tablicy świetlnej wynik 66:65 na korzyść gospodarzy . Wynik, który zwiastował nerwowa końcówkę dla obu dryżyn.
Punkty w bardzo ważnej akcji akcji zdobył z pod kosza B.Diduszko (68:65)Na zegarze pozostawało jednak jeszcze 2,4 sekundy. Po czasie wziętym przez Czarnych nadszedł więc czas na ostatnią akcję meczu. Z autu podawał Brazelton do Leończyka, ten sprytnie za plecami odegrał do Marcina Sroki, który oddał rzut za trzy punkty na dogrywkę...i został zablokowany przez D.Harrisa!!!.


W ten sposób mr.''Double-Double''i spółka mogła się cieszyć z 2 z rzędu i 6 w całym sezonie zwycięstwa!


KOTWICO DZIĘKUJEMY!!!!!!


 
Łukasz Wichniarz(  z piłką) rozegrał przeciwko Czarnym
popisową partię.Zdobył 18 pkt(5/5 za 2 pkt).


                  Szczelna obrona to klucz do sukcesu...
Szybkie przejście z obrony do ataku ''Czarodziejów z Wydm''.
Niegdyś ulubieniec kołobrzeskiej publiczności Chris Daniels (nr.21)
był szczelnie pilnowany przez kapitana Kotwicy Piotra Stelmacha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz