Już w sobotę 30 stycznia o godzinie 18 czekają na kibiców w hali widowiskowo sportowej Milenium wielkie koszykarskie emocje.Kotwica Kołobrzeg podejmie aktualnie trzecią drużynę ligowej tabeli -Polpharmę Starogard Gdański!!!
Kołobrzeżanie do meczu przeciwko ''Kociewskim Diabłom'' przystąpią w najsilniejszym zestawieniu- ze zdrowym Bartoszem Diduszko oraz zatwierdzonym już przez władze ligi nowym nabytkiem Adamem Haringtonem, dla którego będzie to debiut przed własną publicznością.Dla Kotwicy jest to bardzo istotne spotkanie w kontekście utrzymania.Teraz właśnie '' Czarodzieje z Wydm'' mają serię czterech meczy we własnej hali i jest to najlepsza okazja do podreperowania ligowego dorobku. Starcia z Polpharmą,Zniczem Jarosław, Energą Czarnymi Słupsk i Anwilem Włocławek mogą być kluczowe w kontekście utrzymania statusu drużyny ekstraklasowej.
Jeśli chodzi o sobotnie starcie, to Kotwica na pewno musi zwrócić uwagę na dwójkę liderów Polpharmy -podkoszowego Patricka Okafora oraz wyśmienitego obwodowego Tonego Weedena.Dobrze do zespołu wprowadził się również reprezentujący wcześniej AZS Koszalin Łukasz Wiśniewski oraz jak zawsze solidni Urus Mirkovic,Łukasz Majewski i Damian Kulig.
Jeśli chodzi o naszą drużynę duże nadzieje wiążemy z osobą Bartosza Diduszko, który powinien sobie przypomnieć o świetnej formie z pierwszej rundy rozgrywek.Lider Kotwicy Darrel Harris powinien rządzić na tablicach, a z obwodu trafiać winni Piotr Stelmach, Łukasz Wichniarz oraz Adam Harrington.Drużyna do najbliższych zawodów przystąpi podbudowana.Mimo, że była to tylko towarzyska potyczka( AZS-Kotwica) w Bobolicach to 24 stycznia ''Czarodzieje z Wydm'' pokazali, że drzemie w nich potencjał i możemy spodziewać się w przyszłości lepszych rezultatów.
Przypomnijmy, że w pierwszym starciu obu drużyn zdecydowanie górą była Polpharma wygrywając 79:58 zatrzymując w tamtym meczu lidera zespołu Darrela Harrisa na 6 punktach.Oby jutro miał miejsce w hali'' Milenium'' udany rewanż zespołu kołobrzeskiego.
Zapraszamy wszystkich kibiców basketu na sobotnie spotkanie. Niech gorący doping naszych kibiców koszykarzy do piątego zwycięstwa w lidze..
Tony Weeden to jeden z liderów Polpharmy.
piątek, 29 stycznia 2010
sobota, 23 stycznia 2010
Towarzysko i w końcu zwycięsko!!
W rozegranym w Bobolicach meczu sparingowym Kotwica pokonała rywala zza miedzy zespół AZS Koszalin 80:75 (21:21, 15:13 ,22:19 , 22:22 )W tym spotkaniu szansę na większe pokazanie swoich umiejętności otrzymali rezerwowi zawodnicy obu zespołów.
Tak punktowali:
AZS Koszalin:
Stępień 3 (1x3), Reese 0, Swanson 6 (2), Metelski 10, Arabas 9 (2), Tica 9, Ł. Diduszko 5, Kuebler 5 (1), Balcerzak 6 (2), Surmacz 22 (1), Milicić 0.
Kotwica Kołobrzeg
Rduch 4, Smith 2, B. Diduszko 7, Bręk 8 (2), Stelmach 12 (2), Danesi 5, Freeman 15, Harrington 6 (2), Chmielewski 2, Harris 14, Matys 2, Złoty 3.
.Jest ciekawa fotogaleria ze spotkania, która jest dostępna na stronie fan clubu AZS-u(oto link do niej):
http://www.naszazs.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=266:koszykowka-zdjcia&catid=37:galeria&Itemid=56
Tak punktowali:
AZS Koszalin:
Stępień 3 (1x3), Reese 0, Swanson 6 (2), Metelski 10, Arabas 9 (2), Tica 9, Ł. Diduszko 5, Kuebler 5 (1), Balcerzak 6 (2), Surmacz 22 (1), Milicić 0.
Kotwica Kołobrzeg
Rduch 4, Smith 2, B. Diduszko 7, Bręk 8 (2), Stelmach 12 (2), Danesi 5, Freeman 15, Harrington 6 (2), Chmielewski 2, Harris 14, Matys 2, Złoty 3.
.Jest ciekawa fotogaleria ze spotkania, która jest dostępna na stronie fan clubu AZS-u(oto link do niej):
http://www.naszazs.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=266:koszykowka-zdjcia&catid=37:galeria&Itemid=56
niedziela, 17 stycznia 2010
Polonia Azbud Warszawa-Kotwica Kołobrzeg 88:79
Kotwica przegrała sobotniego wieczoru już trzynaste spotkanie w obecnych rozgrywkach.Z relacji kibiców, którzy mieli okazję przybyć do hali widowiskowo-sportowej ''Koło'' przy ulicy Obozowej wynika jasno, że na parkiecie sędziowie podjęli kilka kontrowersyjnych decyzji, które miały w konsekwencji wpływ na końcowy rezultat spotkania.
Darrel Harris w połowie 3 odsłony gry miał już na swoim końce 4 faule osobiste, to samo tyczy się kapitana zespołu Piotra Stelmacha.Jak się później okazało zawodnicy Ci za popełnione piąte przewinienia opuścili przedwcześnie parkiet i w kluczowych momentach spotkania nie pomogli ''Czarodziejom z Wydm'' w odniesieniu zwycięstwa.
Dobre złego początki...
Jeśli chodzi o sam przebieg gry to Kotwica sprawiała korzystne wrażenie, grając skutecznie dzięki naszemu żylaznemu tercetowi, który coraz lepiej rozumie się na parkiecie.Łukasz Wichniarz, Piotr Stelmach oraz lider drużyny Darrel Harris byli skuteczni z dystansu oraz poprzez penetracje podkoszowe.Aktywni byli Omni Smith i wracający po kontuzji Bartosz Diduszko, który tworzyli monolit.Efekt-Kotwica przejęła inicjatywę mocno rozpoczęła drugą kwartę i odskoczyła gospodarzom na 27:20.Potem na parkiecie wyróżniał się najlepszy dystansowy strzelec ''Czarnych Koszul'' Eddie Miller, który zdobywał punkty z obwodu.Kotwica nie odpuszczała i na długą przerwę schodziła prowadząc 40:35.
Dramat gości...
Kłopoty rozpoczęły się w 25 minucie gdzie 4 faul złapał Harris, a zmieniający go Brian Freeman nie wnosił już takiej jakości do gry drużyny.Bez swojego środkowego Kotwica zaczęła tracić przewagę.Nie pomogło dobre wprowadzenie się do gry Adama Harringtona i przebudzenie Omniego Smitha.Braki w strefie podkoszowej zaczęli wykorzystywać Harding Nana oraz grający zwykle jako skrzydłowy Przemysław Frasunkiewicz, który przeobraźił się w centra.Efektem było powiększające się prowadzenie Polonii-trzecia kwarta to otwarcie 14:4 na korzyść gospodarzy.
Kotwica w czwartej kwarcie potrafiła wrócić do gry, grając z niezwykłym zaangażowaniem bez swoich dwóch liderów( Stelmach i Harris popełnili po 5 fauli) doprowadziła do stanu 70:71.Brakowało punktów na przełamanie Polonii.W 38 minucie Bartosz Diduszko zaliczył stratę przy stanie 75:79 i popełnił zaraz po niej faul niesportowy na Millerze.Poszkodowany wykorzystywał rzuty osobiste, a w następnych akcjach trafiał z gry Przemysław Frasunkiewicz pieczętując ósme zwycięstwo Polonii Warszawa w sezonie 2009/2010.
Tak punktowali:
Polonia Warszawa:H. Nana 23 (1x3), E.Miller 20(4x3), P.Frasunkiewicz 16(1x3), J.Alexander 11,(1x3), M.Nowakowski 9, B.Hughes 4, A. Perka 4, M.Bacik 1.
Kotwica Kołobrzeg: Ł.Wichniarz 22(3x3), O.Smith 20, D.Harris 13(1x3), A.Harrington 7(1x3), P.Stelmach 6(2x3).
Zastanawia na pewno fakt braku w rotacji Szymona Rducha, który przecież we wcześniejszych meczach dawał niezłe zmiany doświadczonemu Łukaszowi Wichniarzowi oraz gorsza dyspozycja drugiego młodego wychowanka Dawida Bręka.
W przyszłym tygodniu jest przerwa w rozgrywkach ligowych, ponieważ będzie rozegrany mecz gwiazd ligi PLK i reprezentacji Polski w hali 100-lecia we Wrocławiu. Co ciekawe nie znalazł się w kadrze Gwiazd żaden z reprezentantów Kotwicy. Łukasz Wichniarz, Piotr Stelmach czy lider kotwicy Darrel Harris nie znaleźli uznania w oczach szkoleniowca drużyny gwiazd Tomasa Pacesasa.i prowadzącego w tym meczu kadrę Polski Radosława Czerniaka.
więcej na:www.e-kotwica.kolobrzeg.pl
Darrel Harris w połowie 3 odsłony gry miał już na swoim końce 4 faule osobiste, to samo tyczy się kapitana zespołu Piotra Stelmacha.Jak się później okazało zawodnicy Ci za popełnione piąte przewinienia opuścili przedwcześnie parkiet i w kluczowych momentach spotkania nie pomogli ''Czarodziejom z Wydm'' w odniesieniu zwycięstwa.
Dobre złego początki...
Jeśli chodzi o sam przebieg gry to Kotwica sprawiała korzystne wrażenie, grając skutecznie dzięki naszemu żylaznemu tercetowi, który coraz lepiej rozumie się na parkiecie.Łukasz Wichniarz, Piotr Stelmach oraz lider drużyny Darrel Harris byli skuteczni z dystansu oraz poprzez penetracje podkoszowe.Aktywni byli Omni Smith i wracający po kontuzji Bartosz Diduszko, który tworzyli monolit.Efekt-Kotwica przejęła inicjatywę mocno rozpoczęła drugą kwartę i odskoczyła gospodarzom na 27:20.Potem na parkiecie wyróżniał się najlepszy dystansowy strzelec ''Czarnych Koszul'' Eddie Miller, który zdobywał punkty z obwodu.Kotwica nie odpuszczała i na długą przerwę schodziła prowadząc 40:35.
Dramat gości...
Kłopoty rozpoczęły się w 25 minucie gdzie 4 faul złapał Harris, a zmieniający go Brian Freeman nie wnosił już takiej jakości do gry drużyny.Bez swojego środkowego Kotwica zaczęła tracić przewagę.Nie pomogło dobre wprowadzenie się do gry Adama Harringtona i przebudzenie Omniego Smitha.Braki w strefie podkoszowej zaczęli wykorzystywać Harding Nana oraz grający zwykle jako skrzydłowy Przemysław Frasunkiewicz, który przeobraźił się w centra.Efektem było powiększające się prowadzenie Polonii-trzecia kwarta to otwarcie 14:4 na korzyść gospodarzy.
Kotwica w czwartej kwarcie potrafiła wrócić do gry, grając z niezwykłym zaangażowaniem bez swoich dwóch liderów( Stelmach i Harris popełnili po 5 fauli) doprowadziła do stanu 70:71.Brakowało punktów na przełamanie Polonii.W 38 minucie Bartosz Diduszko zaliczył stratę przy stanie 75:79 i popełnił zaraz po niej faul niesportowy na Millerze.Poszkodowany wykorzystywał rzuty osobiste, a w następnych akcjach trafiał z gry Przemysław Frasunkiewicz pieczętując ósme zwycięstwo Polonii Warszawa w sezonie 2009/2010.
Tak punktowali:
Polonia Warszawa:H. Nana 23 (1x3), E.Miller 20(4x3), P.Frasunkiewicz 16(1x3), J.Alexander 11,(1x3), M.Nowakowski 9, B.Hughes 4, A. Perka 4, M.Bacik 1.
Kotwica Kołobrzeg: Ł.Wichniarz 22(3x3), O.Smith 20, D.Harris 13(1x3), A.Harrington 7(1x3), P.Stelmach 6(2x3).
Zastanawia na pewno fakt braku w rotacji Szymona Rducha, który przecież we wcześniejszych meczach dawał niezłe zmiany doświadczonemu Łukaszowi Wichniarzowi oraz gorsza dyspozycja drugiego młodego wychowanka Dawida Bręka.
W przyszłym tygodniu jest przerwa w rozgrywkach ligowych, ponieważ będzie rozegrany mecz gwiazd ligi PLK i reprezentacji Polski w hali 100-lecia we Wrocławiu. Co ciekawe nie znalazł się w kadrze Gwiazd żaden z reprezentantów Kotwicy. Łukasz Wichniarz, Piotr Stelmach czy lider kotwicy Darrel Harris nie znaleźli uznania w oczach szkoleniowca drużyny gwiazd Tomasa Pacesasa.i prowadzącego w tym meczu kadrę Polski Radosława Czerniaka.
więcej na:www.e-kotwica.kolobrzeg.pl
sobota, 16 stycznia 2010
Kotwica Kołobrzeg-AZS Koszalin 75-82
Przepraszam na początku za to, że ostatnie posty ukazują się z tygodniowym opóźnieniem-przyczyną jest sporo obowiązków akademickich w tym tygodniu,a w konsekwencji brak czasu.Post z meczu w Warszawie na pewno ukaże się w niedzielę do godz.12 .
Wracając do derbów to przynajmniej dla mnie-są one światełkiem w tunelu.Kotwica zagrała ambitnie, inteligentnie w ataku, gdzie szukała swoich przewag, a także pokazała, że zangażowania tej grupie zawodników nie brakuje.Uaktywnił się trener Blechacz,który zaczął żyć na trenerskiej ławce,zwiększył rotację, gdzie zaistniał wkońcu Harris Danesi. Brak Bartosza Diduszko, to jednak główna bolączka tego klubu.Gdy ''Czarodzieje z Wydm'' prezentują się dobrze przez trzy i pół kwarty następuje nagle zastój, obwodowi zawodnicy nie mają zmian, zaczynają być niedokładni, nieskuteczni w grze ofensywnej przez brak sił (vide Omni Smith).
Przebieg sobotniego spotkania to typowa walka punkt za punkt,która świadczyła o tym, że żadna ze stron nie będzie składać broni w derbowym starciu .Po stronie gospodarzy świetnie grał Piotr Stelmach oraz Łukasz Wichniarz, którzy dobrze rzucali z dystansu i przede wszystkim Darrel Harris, który jest niekwestionowanym liderem zespołu w całych rozgrywkach Zawód sprawił Omni Smith, który jest od kilku kolejek nieskuteczny w ataku-być może po powrocie B.D i przyjściu A.Haringtona poprawi się jego skuteczność.
Kluczowe dla losów pojedynku były rzuty osobiste, które seriami pudłowała Kotwica (w całym meczu tylko 56 % 13/23 ) uzyskując wynik poniżej przyzwoitości szczególnie zważywszy na fakt, że kołobrzeżanie grali przed własną publicznością.AZS rzuty za 1 pkt wykonywał na przyzwoitym procenicie(78% 26/33) co umożliwiało im spokojną grę do ostatnich sekund spotkania.
Akademicy grają pod kosz.
W tym meczu akademicy grali rozgrywali często swoje akcje do Vladimira Ticy, na którego kołobrzeżanie często nie mogli znaleźć po prostu recepty.Mierzący 208 cm Serb zdobył 21 pkt na fantastycznym procencie(9/12 z gry) zdobywając punkty w newralgicznych momentach meczu.Do tego swoje dołożył rzucający obrońca M.Kuebler 23 ''oczka ,kóry przypomniał sobie w tym spotkaniu jak rzuca się zza linii 6,25 trafiając ważną trójkę w czwartej odsłonie spotkania.Ostoją byli George Reese i Dante Swanson, których doświadczenie w takich starciach musiało po prostu zaprocentować.
Bartosz Diduszko & Adam Harrington
Wiele sobie obiecujemy po dojściu tej dwójki do kadry meczowej.Adam już zatwierdzony do gry po dojściu listu czystości ze Springfield, Bartek zdrowy i głodny gry.To znacznie urozmaici poczynania ''Kotwy'' , gdyż jej gra będzie znacznie mniej przewidywalna dla przeciwników i bardziej zbilansowana.Oby w hali ''Koło'' wyżej wymieniona dwójka pokazała, że gra ''Czarodziejów z Wydm'' może być lepsza, a gra w pre play-offs nie będzie jedynie dogrywaniem sezonu tylko walką o ćwierćfinał Mistzostw Polski.
Wracając do derbów to przynajmniej dla mnie-są one światełkiem w tunelu.Kotwica zagrała ambitnie, inteligentnie w ataku, gdzie szukała swoich przewag, a także pokazała, że zangażowania tej grupie zawodników nie brakuje.Uaktywnił się trener Blechacz,który zaczął żyć na trenerskiej ławce,zwiększył rotację, gdzie zaistniał wkońcu Harris Danesi. Brak Bartosza Diduszko, to jednak główna bolączka tego klubu.Gdy ''Czarodzieje z Wydm'' prezentują się dobrze przez trzy i pół kwarty następuje nagle zastój, obwodowi zawodnicy nie mają zmian, zaczynają być niedokładni, nieskuteczni w grze ofensywnej przez brak sił (vide Omni Smith).
Przebieg sobotniego spotkania to typowa walka punkt za punkt,która świadczyła o tym, że żadna ze stron nie będzie składać broni w derbowym starciu .Po stronie gospodarzy świetnie grał Piotr Stelmach oraz Łukasz Wichniarz, którzy dobrze rzucali z dystansu i przede wszystkim Darrel Harris, który jest niekwestionowanym liderem zespołu w całych rozgrywkach Zawód sprawił Omni Smith, który jest od kilku kolejek nieskuteczny w ataku-być może po powrocie B.D i przyjściu A.Haringtona poprawi się jego skuteczność.
Kluczowe dla losów pojedynku były rzuty osobiste, które seriami pudłowała Kotwica (w całym meczu tylko 56 % 13/23 ) uzyskując wynik poniżej przyzwoitości szczególnie zważywszy na fakt, że kołobrzeżanie grali przed własną publicznością.AZS rzuty za 1 pkt wykonywał na przyzwoitym procenicie(78% 26/33) co umożliwiało im spokojną grę do ostatnich sekund spotkania.
Akademicy grają pod kosz.
W tym meczu akademicy grali rozgrywali często swoje akcje do Vladimira Ticy, na którego kołobrzeżanie często nie mogli znaleźć po prostu recepty.Mierzący 208 cm Serb zdobył 21 pkt na fantastycznym procencie(9/12 z gry) zdobywając punkty w newralgicznych momentach meczu.Do tego swoje dołożył rzucający obrońca M.Kuebler 23 ''oczka ,kóry przypomniał sobie w tym spotkaniu jak rzuca się zza linii 6,25 trafiając ważną trójkę w czwartej odsłonie spotkania.Ostoją byli George Reese i Dante Swanson, których doświadczenie w takich starciach musiało po prostu zaprocentować.
Bartosz Diduszko & Adam Harrington
Wiele sobie obiecujemy po dojściu tej dwójki do kadry meczowej.Adam już zatwierdzony do gry po dojściu listu czystości ze Springfield, Bartek zdrowy i głodny gry.To znacznie urozmaici poczynania ''Kotwy'' , gdyż jej gra będzie znacznie mniej przewidywalna dla przeciwników i bardziej zbilansowana.Oby w hali ''Koło'' wyżej wymieniona dwójka pokazała, że gra ''Czarodziejów z Wydm'' może być lepsza, a gra w pre play-offs nie będzie jedynie dogrywaniem sezonu tylko walką o ćwierćfinał Mistzostw Polski.
Kotwica Kołobrzeg - AZS Koszalin
75-82
75-82
(15:21, 20:18, 22:18, 18:25)
Tak punktowali:
Kotwica Kołobrzeg: D. Harris 29 (3x3), P. Stelmach 19 (3x3), Ł. Wichniarz 14(2x3), O. Smith 7,D. Bręk 2,B.Freeman 2, H.Dannesi 2.
AZS Koszalin: M.Kuebler 23(3x3), V. Tica 21, I. Milicić 11 , G. Reese 10 A. Metelski 6, D. Swanson 6 , G. Arabas 5.
W rotacji trenera AZS Mariusza Karola było dziewięciu zawodników, z których żaden nie przebywał na parkiecie mniej niż 5 min efektywnego czasu gry.W Kotwicy było ich tylko ośmiu( nie wliczając krótkiego epizodu Bartka Matysa), a mimo to kołobrzeżanie dzielnie stawili czoła w derby Pomorza Środkowego. Taktyka polegająca na częstym rotowaniu składem, wstawkami agresywnej gry na całym parkiecie,a przede wszystkim dużą intensywnością gry przyniosła akademikom w Kołobrzegu sukces.
Klub kibica Kotwicy Kołobrzeg robił co mógł....
Kibice AZS dawali z siebie 100% .
A zawodnicy obu ekip walczyli z ogromnym
zaangażowaniem w każdej akcji spotkania.
źródło foto:własne
Więcej na :www.e-kotwica.kolobrzeg.pl
piątek, 8 stycznia 2010
Święta wojna od podszewki cz.2
Dziś zapowiadana sylwetka zespołu '' Czarodziejów z Wydm''.
Czy istnieje recepta na sukces w spotkaniu z AZS-em? Na pewno tak. Należy jednak spełnić kilka warunków...
Trzon zespołu to najbardziej doświadczeni zawodnicy pośród tej bardzo młodej konstelacji koszykarzy- mający już pewien kontakt z graniem na najwyższym poziomie ligowym w Polsce lub w Europie.Łukasz Wichniarz, Piotr Stelmach oraz Darrel Harris muszą w tak ważnym spotkaniu wziąść na swoje barki ciężar gry . Szalone akcje Omniego Smitha oraz te bardziej przemyślane jego młodszego partnera Dawida Bręka muszą być znacznie skuteczniejsze niż w poprzednich meczach.O skutecznych rzutach trzypunktowych z meczów przeciwko Energii Czarnych oraz Turowowi Zgorzelec przypomnieć sobie powinien niski skrzydłowy Szymon Rduch. Swoje powinien pokazać w obronie Harris Danesi, jeśli znajdzie miejsce w rotacji na jutrzejsze spotkanie.Tak samo sytuacja wygląda w przypadku amerykanina z holenderskim paszportem Briana Freemana.
Do zespołu w tym tygodniu dołączył amerykański rzucający rodem z USA.W przypadku kontuzji nosa Bartosza Diduszko wydaje się, że ten transfer jest dobrym krokiem. Wzmocni on rywalizację na obwodzie ''Czarodziejów z Wydm'', pozwoli wrócić do swojej nominalnej pozycji rozgrywającego Dawidowi Brękowi, a przede wszystkim zwiększy siłę ofensywną drużyny. W swoim koszykarskim CV Harington może pochwalić się grą w takich zespołach jak hiszpańska Gran Canaria, niemiecki Bamberg czy chorwacka Cedevica Zagrzeb.Obecny sezon rozpoczął w zespole niższej klasy rozgrywkowej w USA-Springfield Armor.Drużyna rozpoczęła obecne rozgrywki z bilansem 0-7 i 29-letni gracz postanowił poszukać sobie nowego pracodawcy...
Podsumowując faworytem jutrzejszego spotkania jest będący na fali zespół akademików z Koszalina, dysponujący lepszym, bardziej doświadczonym składem. Oby jednak magia hali ''Milenium'' w czasie derbowych meczów pomogła Kotwicy skutecznie zrewanżować się za spotkanie III kolejki w którym to kołobrzeżanie 17 października przegrali po wyrównanym boju 71:75. Oby po jutrzejszym meczu kołobrzescy sympatycy basketu mieli powody by zaśpiewać pierwszy raz w sezonie 2009/2010''Jesteśmy Dumni, Kotwico jesteśmy Dumni''.
Początek spotkania o godz 18.
Czy istnieje recepta na sukces w spotkaniu z AZS-em? Na pewno tak. Należy jednak spełnić kilka warunków...
Trzon zespołu to najbardziej doświadczeni zawodnicy pośród tej bardzo młodej konstelacji koszykarzy- mający już pewien kontakt z graniem na najwyższym poziomie ligowym w Polsce lub w Europie.Łukasz Wichniarz, Piotr Stelmach oraz Darrel Harris muszą w tak ważnym spotkaniu wziąść na swoje barki ciężar gry . Szalone akcje Omniego Smitha oraz te bardziej przemyślane jego młodszego partnera Dawida Bręka muszą być znacznie skuteczniejsze niż w poprzednich meczach.O skutecznych rzutach trzypunktowych z meczów przeciwko Energii Czarnych oraz Turowowi Zgorzelec przypomnieć sobie powinien niski skrzydłowy Szymon Rduch. Swoje powinien pokazać w obronie Harris Danesi, jeśli znajdzie miejsce w rotacji na jutrzejsze spotkanie.Tak samo sytuacja wygląda w przypadku amerykanina z holenderskim paszportem Briana Freemana.
Adam Harington -nowa sztrzelba zespołu??!!
Do zespołu w tym tygodniu dołączył amerykański rzucający rodem z USA.W przypadku kontuzji nosa Bartosza Diduszko wydaje się, że ten transfer jest dobrym krokiem. Wzmocni on rywalizację na obwodzie ''Czarodziejów z Wydm'', pozwoli wrócić do swojej nominalnej pozycji rozgrywającego Dawidowi Brękowi, a przede wszystkim zwiększy siłę ofensywną drużyny. W swoim koszykarskim CV Harington może pochwalić się grą w takich zespołach jak hiszpańska Gran Canaria, niemiecki Bamberg czy chorwacka Cedevica Zagrzeb.Obecny sezon rozpoczął w zespole niższej klasy rozgrywkowej w USA-Springfield Armor.Drużyna rozpoczęła obecne rozgrywki z bilansem 0-7 i 29-letni gracz postanowił poszukać sobie nowego pracodawcy...
Podsumowując faworytem jutrzejszego spotkania jest będący na fali zespół akademików z Koszalina, dysponujący lepszym, bardziej doświadczonym składem. Oby jednak magia hali ''Milenium'' w czasie derbowych meczów pomogła Kotwicy skutecznie zrewanżować się za spotkanie III kolejki w którym to kołobrzeżanie 17 października przegrali po wyrównanym boju 71:75. Oby po jutrzejszym meczu kołobrzescy sympatycy basketu mieli powody by zaśpiewać pierwszy raz w sezonie 2009/2010''Jesteśmy Dumni, Kotwico jesteśmy Dumni''.
Początek spotkania o godz 18.
Piotr Stelmach i Darrel Harris(nr 9. i 15.) z Kotwicy muszą jutro pod koszem stanowić barierę nie do przejścia.
źródło foto:oficjalna strona PLK.
czwartek, 7 stycznia 2010
Święta wojna od podszewki
Zbliżająca się spotkanie derbowe nastraja do przedstawienia drużyn PLK od przysłowiowej podszewki.Rozpoczynamy więc od drużyny gości czyli Azs-u Koszalin!
Metamorfoza...
Mocne strony zespołu do przede wszystkim ''team spirit'' , który udało się stworzyć nowemu szkoleniowcowi Mariuszowi Karolowi.Zawodnicy mają do siebie duże zaufanie na parkiecie, potrafią skutecznie improwizować w ataku czego wynikiem są często łatwo zdobywane punkty .Dużą w tym zasługę ma na pewno nowy nabytek -Dante Swanson, który doskonale reguluje grę i wespół z Igorem Miliciem tworzą grozy duet obwodowy.Dzięki nowemu szkoleniowcowi przebudził się także George Reese, który stał się z marszu główną opcją w grze ofensywnej akademików.Jak podkreśla wielu fachowców związanych z polską koszykówką, Karol zwraca dużą uwagę na taktykę, ale w przeciwieństwie do swojego poprzednika Rade Mijanovicia, pozwala również na pewną dowolność w poczynaniach graczy i nie trzyma się wyłącznie sztywnie ustalonych schematów.Na efekty nie trzeba było długo czekać-w minioną sobotę AZS pod wodzą Karola odniósł piąte z rzędu zwycięstwo.Mijanovic natomiast żegnał się z klubem 28.11.2009 r. po siódmej z koleji porażce.
Szansa ma triumf.
Gdzie szukać słabych punktów lokalnego rywala?? Odpowiedź jest jedna- na pewno w grze podkoszowej koszalinian gdzie na miarę oczekiwań nie spisuje się Adam Metelski, a Vladimir Tica również nie jest jakimś specjalstą od zastawiania desek-zarówno tej atakowanej jak i bronionej.Oby Piotr Stelmach razem z Darrelem Harrisem znaleźli na nich skuteczną receptę.
Metamorfoza...
Mocne strony zespołu do przede wszystkim ''team spirit'' , który udało się stworzyć nowemu szkoleniowcowi Mariuszowi Karolowi.Zawodnicy mają do siebie duże zaufanie na parkiecie, potrafią skutecznie improwizować w ataku czego wynikiem są często łatwo zdobywane punkty .Dużą w tym zasługę ma na pewno nowy nabytek -Dante Swanson, który doskonale reguluje grę i wespół z Igorem Miliciem tworzą grozy duet obwodowy.Dzięki nowemu szkoleniowcowi przebudził się także George Reese, który stał się z marszu główną opcją w grze ofensywnej akademików.Jak podkreśla wielu fachowców związanych z polską koszykówką, Karol zwraca dużą uwagę na taktykę, ale w przeciwieństwie do swojego poprzednika Rade Mijanovicia, pozwala również na pewną dowolność w poczynaniach graczy i nie trzyma się wyłącznie sztywnie ustalonych schematów.Na efekty nie trzeba było długo czekać-w minioną sobotę AZS pod wodzą Karola odniósł piąte z rzędu zwycięstwo.Mijanovic natomiast żegnał się z klubem 28.11.2009 r. po siódmej z koleji porażce.
Szansa ma triumf.
Gdzie szukać słabych punktów lokalnego rywala?? Odpowiedź jest jedna- na pewno w grze podkoszowej koszalinian gdzie na miarę oczekiwań nie spisuje się Adam Metelski, a Vladimir Tica również nie jest jakimś specjalstą od zastawiania desek-zarówno tej atakowanej jak i bronionej.Oby Piotr Stelmach razem z Darrelem Harrisem znaleźli na nich skuteczną receptę.
Sebastian Balcerzak(nr.25) odżył wyraźnie u trenera Karola.Tutaj w akcji obronnej przeciwko Tomaszowi Majewskiemu.
Więcej na: www.e-kotwica.kolobrzeg.pl
środa, 6 stycznia 2010
Sportino-Kotwica...Krok ku lepszemu(?)
Kotwica pokonała Sportino 79:77 pomimo, że miała bardzo dużo szczęścia w ostatnich sekundach spotkania...Gdyby rzut Midgauskasa Budzinauskasa równo z końcową syreną znalazł drogę do kosza, któż to wie jak mogłoby by się potoczyć dodatkowe 5 minut gry zaordynowane przez arbitrów.
Z drugiej strony jeśli sobie przypomniny przegrane w decydujących momentach 4 kwart - w Koszalinie,Słupsku oraz z Polonią Warszawa, PBG Basket Poznań i Stalową Stalowa Wola w Kołobrzegu dojdziemy do wniosku, że gdzieś ten sportowy los musiał się do zespołu ''Czarodziejów z Wydm ''w końcu uśmiechnąć. I tak też się stało w środowy wieczór w hali Ludowej w Inowrocławiu.
Zmiana w rotacji już na stałe...? ?
W meczu XV kolejki zaprezentowało się nam na parkiecie aż 8 koszykarzy kołobrzeskiej Kotwicy.Zważywszy na fakt, że najkrócej grający Szymon Rduch dostał od trenera Blechacza niecałe 7 min. to możemy stwierdzić, że zmiany naprawdę wnosiły coś do gry przyjednych.Ciekawe tylko, czy był to jednorazowy wyskok głębokich rezerwowych( Freeman+ Harris Danesi) czy poprzez częsze zmiany zaczniemy w końcu grać bardziej agresywną obroną....
Sportino....
Pokazało się lepiej niż w poprzednich spotkaniach.Wydaje się, że powoli ten zespół nabiera kształtu jaki oczekuje trener Andrzej Kowalczyk,a o sile zespołu ma stanowić również najnowsze wzmocnienie klubu-mierzący 213 cm Tomasz Kęsicki oraz doświadczeni Quinton Day (poprzednio Znicz Jarosław) oraz Przemysław Łuszczewski(ex AZS Koszalin).Co ciekawe nad całością pieczę sprawuje II szkoleniowiec zespołu-36 letni Mindgauskas Budzinauskas...
Szersze podsumowanie meczu oraz barometr XV kolejki znajdą państwo na portalu :
http://e-kotwica.kolobrzeg.pl
Szerzsza relacja na pewno zostanie również zamieszczona ze ''świętej wojny '' pomiędzy Kotwicą Kołobrzeg, a AZS-em Koszalin. Niedługo również zapowiedź tego arcyciekawego widowiska....
Z drugiej strony jeśli sobie przypomniny przegrane w decydujących momentach 4 kwart - w Koszalinie,Słupsku oraz z Polonią Warszawa, PBG Basket Poznań i Stalową Stalowa Wola w Kołobrzegu dojdziemy do wniosku, że gdzieś ten sportowy los musiał się do zespołu ''Czarodziejów z Wydm ''w końcu uśmiechnąć. I tak też się stało w środowy wieczór w hali Ludowej w Inowrocławiu.
Zmiana w rotacji już na stałe...? ?
W meczu XV kolejki zaprezentowało się nam na parkiecie aż 8 koszykarzy kołobrzeskiej Kotwicy.Zważywszy na fakt, że najkrócej grający Szymon Rduch dostał od trenera Blechacza niecałe 7 min. to możemy stwierdzić, że zmiany naprawdę wnosiły coś do gry przyjednych.Ciekawe tylko, czy był to jednorazowy wyskok głębokich rezerwowych( Freeman+ Harris Danesi) czy poprzez częsze zmiany zaczniemy w końcu grać bardziej agresywną obroną....
Sportino....
Pokazało się lepiej niż w poprzednich spotkaniach.Wydaje się, że powoli ten zespół nabiera kształtu jaki oczekuje trener Andrzej Kowalczyk,a o sile zespołu ma stanowić również najnowsze wzmocnienie klubu-mierzący 213 cm Tomasz Kęsicki oraz doświadczeni Quinton Day (poprzednio Znicz Jarosław) oraz Przemysław Łuszczewski(ex AZS Koszalin).Co ciekawe nad całością pieczę sprawuje II szkoleniowiec zespołu-36 letni Mindgauskas Budzinauskas...
Szersze podsumowanie meczu oraz barometr XV kolejki znajdą państwo na portalu :
http://e-kotwica.kolobrzeg.pl
Szerzsza relacja na pewno zostanie również zamieszczona ze ''świętej wojny '' pomiędzy Kotwicą Kołobrzeg, a AZS-em Koszalin. Niedługo również zapowiedź tego arcyciekawego widowiska....
sobota, 2 stycznia 2010
Sportino Inowrocław-Kotwica Kołobrzeg zapowiedź
Gdy w marcu tego roku rozgrywaliśmy rewanżowy mecz w hali Ludowej w Inowrocławiu ważyły się losy trzeciej pozycji po rundzie zasadniczej w PLK- najlepszego miejsca w historii klubu z nad Parsęty.W najbliższą niedzielę też będzie to bardzo istotne spotkanie, ale decydujące .. o dolnych rejonach tabeli, a konkretnie o niemal samym dnie.Będzie to znowu spotkanie o przysłowiowe''cztery'' oczka w tabeli, a przegrana w tym starciu zepchnię ''Czarodziejów z Wydm'' na miejsce spadkowe.
Nowa miotła przeprowadza generalne porządki.
Andrzej Kowalczyk , który objął schedę trenerską w Sportino po Mariuszu Karolu rozpoczął pracę z zespołem ..od zwolnień na potegę i tworzenia na prędce zespołu, który będzie zdecydowanie bardziej ambitny, zbilansowany i co najważniejsze nawiąże kontakt z bezpieczną 12 lokatą w tabeli. Z zespołem z miasta nad rzeką Iną pożegnali się kolejno:
Trzeba przyznać , że był to napewno godny odwagi ruch trenera Kowalczyka, który podjął się ekstremalnego zadania utrzamania w szeregach najlepszej ligi koszykarskiej w naszym kraju.Trzeba nadmienić , że ten zespół nie tylko ponosił straty kadrowe.Sportino Inowrocław pozyskało m.in Quintona Day'a(w poprzednich rozrywkach Znicz Jarosław) oraz mierzącego 213 cm zwrostu Tomasza Kęsickiego, z którym jutro mogą mieć problemy nasi podkoszowi zawodnicy, przecież o wiele niżsi od 23 letniego Polaka.
Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu rozegranym w ramach 2 kolejki PLK Kotwica wygrała 85:76, a 54 punkty zdobyło trio Omni Smith.Darrel Harris i Piotr Stelmach.Powtórka mile widziana już jutro.
Chciałbym jeszcze podziękować z mojej strony Panowi Marcinowi Rydzakowi za zaproszenie mnie do współtworzenia najstarszego portalu o Kotwicy.www.e-kotwica.kolobrzeg.pl.Wiernych czytelników mojego bloga, a wiem, że jest Was naprawdę sporo pragnę poinformować, że nadal blog będzie istniał, ale już troszkę w innym wymiarze.
Nowa miotła przeprowadza generalne porządki.
Andrzej Kowalczyk , który objął schedę trenerską w Sportino po Mariuszu Karolu rozpoczął pracę z zespołem ..od zwolnień na potegę i tworzenia na prędce zespołu, który będzie zdecydowanie bardziej ambitny, zbilansowany i co najważniejsze nawiąże kontakt z bezpieczną 12 lokatą w tabeli. Z zespołem z miasta nad rzeką Iną pożegnali się kolejno:
- Anthony Anderson( 12 grudnia )
- Grzegorz Arabas(10 grudnia )
- Rafał Bigus(29 listopada )
- Darryl Grenne( 25 listopada)
- Ted Scott
- Sani Ibrahim (obaj 15 grudnia)
Trzeba przyznać , że był to napewno godny odwagi ruch trenera Kowalczyka, który podjął się ekstremalnego zadania utrzamania w szeregach najlepszej ligi koszykarskiej w naszym kraju.Trzeba nadmienić , że ten zespół nie tylko ponosił straty kadrowe.Sportino Inowrocław pozyskało m.in Quintona Day'a(w poprzednich rozrywkach Znicz Jarosław) oraz mierzącego 213 cm zwrostu Tomasza Kęsickiego, z którym jutro mogą mieć problemy nasi podkoszowi zawodnicy, przecież o wiele niżsi od 23 letniego Polaka.
Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu rozegranym w ramach 2 kolejki PLK Kotwica wygrała 85:76, a 54 punkty zdobyło trio Omni Smith.Darrel Harris i Piotr Stelmach.Powtórka mile widziana już jutro.
Chciałbym jeszcze podziękować z mojej strony Panowi Marcinowi Rydzakowi za zaproszenie mnie do współtworzenia najstarszego portalu o Kotwicy.www.e-kotwica.kolobrzeg.pl.Wiernych czytelników mojego bloga, a wiem, że jest Was naprawdę sporo pragnę poinformować, że nadal blog będzie istniał, ale już troszkę w innym wymiarze.
Kotwicę i Sportino łączy fakt, że mają naprawdę ładne i funkcjonalne hale, szkoda, iż w sezonie 2009/2010 obiekty te nie wypełniają się kibicami do ostatnich miejsc.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




